OWU – jak je czytać, na co zwrócić uwagę?

Decydujemy się na tanie OC i tylko ten argument do nas przemawia. Potem jeździmy do pracy i z powrotem, przemierzamy kolejne kilometry, zachowujemy ostrożność, aż pewnego dnia coś się dzieje i powodujemy wypadek. Jesteśmy jednak spokojni i przekonani, że polisa pokryje wszystkie koszty. Przychodzi jednak informacja od ubezpieczyciela, że szkody nie można uznać. Wpadamy w panikę, wertujemy papiery w poszukiwaniu tego świstka, który kazano nam podpisać, wczytujemy się w niego i okazuje się, że nie zgadzamy się z jego treścią, bo jakiś punkt nam nie odpowiada. Myślimy, że zostaliśmy oszukani. W rzeczywistości jednak nie przeczytaliśmy OWU, czyli ogólnych warunków ubezpieczenia. Na co zwrócić uwagę przed podpisaniem umowy ubezpieczeniowej? Oto krótki przewodnik, jak czytać OWU.

  1. Na początku zwróćmy uwagę na to, co mówią postanowienia ogólne. Znajdą się tam zapewne definicje, sposoby rozwiązania umowy i konsekwencje z tym związane, sposoby zgłaszania szkody i wypłaty odszkodowania.

  2. Kolejne części OWU to z pewnością opis każdego z wariantu ubezpieczeń. Tutaj powinniśmy zwrócić uwagę na to, co wchodzi w zakres, np. AC. Ubezpieczenie to gwarantuje nam zwrot kosztów naprawy samochodu, do którego uszkodzenia doszło w wyniku działania osób trzecich. Jednak z pewnymi wyjątkami, np. nie uzyskamy odszkodowania, gdy uszkodzimy samochód prowadząc go pod wpływem alkoholu. O tym, kiedy jeszcze powie nam właśnie OWU.

  3. Kiedy już przebrniemy przez zasady działania poszczególnych ubezpieczeń, zapoznajmy się z postanowieniami końcowymi. Tam znajdą się informacje o naszych uprawnieniach, ale też obowiązkach. To też miejsce, w którym dowiemy się w jaki sposób można wznowić umowę u tego samego ubezpieczyciela.

Ogólne warunki ubezpieczenia to zwykle gruba, napisana małym krojem pisma, książeczka, która raczej zniechęca, aniżeli zachęca do przeczytania. Warto jednak zapoznać się chociaż z najważniejszymi punktami, aby w razie dochodzenia odszkodowania nie spotkać się z rozczarowaniem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *