Szklanka wody na ból głowy

Ubezpieczenie OC nie jest obowiązkowe. Chyba, że dotyczy sytuacji komunikacyjnych. Jeśli masz zarejestrowany samochód musisz także mieć OC. Tylko wtedy nie zapłacisz za szkody wyrządzone innemu kierowcy. Ale od każdej reguły są wyjątki.

Czytaj ulotki ze zrozumieniem

Niedawno media opisywały przypadek studenta z Krakowa, któremu odebrano prawo jazdy za jazdę pod wpływem środków odurzających. Pierwsze skojarzenie  – naćpał się i spotkała go kara. Nic bardziej mylnego.  Powodem odebrania prawa jazdy była … tabletka od bólu głowy. Zwykła, sprzedawana bez recepty, którą każdy może sobie kupić. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że leki przeciwbólowe mogą zawierać kodeinę – pochodną morfiny. Substancja ta jest wpisana do rejestru środków odurzających i na tej podstawie sąd wydał wyrok zatrzymania prawa jazdy na 10 miesięcy. Oczywiście rzeczony student odwołał się od wyroku, ale nie zmienia to faktu, że prawa jazdy i tak nie ma. Pół biedy, gdy samochód służy tylko do poruszania się po mieście i można go zastąpić tramwajem. Gorzej, gdy tabletkę łyknie przedstawiciel handlowy, dla którego jeździć znaczy zarabiać.

Wziąłeś tabletkę – płacisz za szkody

Powszechnie wiadomo, że ubezpieczenie OC kupuje się po to, żeby nie płacić za wyrządzone szkody. I nie ma znaczenia czy kupujesz najdroższe, czy najtańsze OC na rynku. Ważne jest, żeby wiedzieć, że nie w każdej sytuacji ubezpieczyciel pokryje koszty wyrządzonych przez ciebie szkód. Jednym z wyjątków jest orzeczenie, że prowadziłeś pod wpływem środków odurzających. A do takich należy wspomniana wyżej kodeina. I występuje nie tylko w środkach przeciwbólowych. Zawierają ja także syropy na kaszel. Jeśli zdarzy ci się spowodować kolizję będąc pod wpływem któregoś z wpisanych na listę środków, musisz się niestety liczyć z tym, że zapłacisz z własnej kieszeni.

Jaki z tego wniosek? Jeśli masz zamiar prowadzić zastanów się dwa razy zanim sięgniesz po jakieś lekarstwo. Czytaj uważnie ulotki leków, zapoznaj się z listą środków odurzających, wybierz odpowiednią polisę. I licz na łut szczęścia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *